Dołgie, gm. Drawsko. Spór o msze święte w świetlicy. Ludzie powiedzieli: koniec

(kb)
Świetlica wiejska w Dołgiem jest po remoncie. Od października 2017 r. odbywały się tutaj niedzielne msze św.
Świetlica wiejska w Dołgiem jest po remoncie. Od października 2017 r. odbywały się tutaj niedzielne msze św. Krzysztof Bednarek
W Dołgiem jest konflikt pomiędzy mieszkańcami a księdzem. W efekcie podczas zebrania wiejskiego większość z nich nie wyraziła zgody, by ksiądz - tak jak do tej pory - odprawiał msze św. w świetlicy.

Dołgie to niewielka miejscowość, która do niedawna należała do gminy Ostrowice, a teraz znalazła się w gminie Drawsko Pomorskie. We wsi jest szachulcowy kościół z XVIII w. pw. Jana Chrzciciela, który od dwóch lat jest nieczynny ze względu na zły stan techniczny. Od października 2017 r. coniedzielne msze św. odbywały się w miejscowej świetlicy. Jednak teraz mieszkańcy postanowili inaczej.
- Podczas zebrania wiejskiego, które odbyło się 16 maja, większość mieszkańców w tajnym głosowaniu zadecydowała, że świetlica nie powinna być nadal wykorzystywana na cele sakralne. Decyzja jest prawomocna - powiedziała nam sekretarz gminy Joanna Kardaś.
"Za" były 44 osoby, natomiast 11 osób chciało, by msze nadal były w świetlicy odprawiane.
Dołgie należy do parafii w Zarańsku.
- We wsi jest konflikt. Ludzie chcieli zrobić księdzu na złość. Ja nie wiem dlaczego tak głosowali. W efekcie teraz wierni będą musieli dojeżdżać do kościoła na mszę do Przytonia (tam też msze św. odbywają się w świetlicy, bo w miejscowości nie ma kościoła - dop. aut.), albo do innych miejscowości - powiedziała nam prosząca o anonimowość starsza kobieta.
- Jesteśmy religijną wioską i bardzo zależy nam na remoncie kościoła. Daliśmy temu wyraz, zbierając ponad 50 tys. zł na dokumentację. Dla miejscowości, w której mieszka niewiele ponad 80 osób, był to spory wysiłek. Ale nikt nie narzekał - powiedziała nam Urszula Mroczek, właścicielka jedynego sklepu w Przytoniu, a od niedawna również sołtys tej miejscowości. - Gdy w październiku 2017 roku proboszcz ogłosił, że rusza z remontem, byliśmy pełni entuzjazmu. Wtedy wszyscy zgodzili się, żeby na czas remontu świątyni msze św. odbywały się w miejscowej świetlicy.
I tak msze organizowano w świetlicy od dwóch lat, ze względu na remont kościoła. Tylko problem w tym, że obecnie żadnego remontu nie ma. I to mimo - jak opowiadają mieszkańcy - organizowanych zbiórek. I o to ludzie mają żal do księdza.
Po decyzji mieszkańców oliwy do ognia w sprawie dodał wicestarosta Mariusz Nagórski, który przyrównał działania mieszkańców do faszyzmu. Więcej o sprawie piszemy w piątek, w "Głosie Drawska".

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Znam ten stan ludzi, tych których zwykle są w tej wsi jako bardziej dostojni niż większość, bardziej majętni, może trochę bardziej „ inteligetny”. Jeżeli nie są w komitywie z proboszczem, nie maja korzyści choćby uznania, to reszta jrest tylko pozostsłością
Dodaj ogłoszenie